Rok intensywnej, wieloprofilowej pracy. Piotrek uczestniczył w kolejnych turnusach rehabilitacyjnych, mierzył się z nawracającymi infekcjami uszu, a badania słuchu potwierdziły głęboki niedosłuch prawostronny i umiarkowany lewostronny. Mimo to w czerwcu Piotrek po raz pierwszy samodzielnie usiadł.
Piotr Zwoliński



Kilka słów o Piotrku
Piotrek urodził się w 2009 roku jako nasze drugie dziecko. Przez pierwsze miesiące rozwijał się prawidłowo — był pogodnym, spokojnym niemowlakiem.
W styczniu 2010 roku, gdy miał osiem miesięcy, zachorował na pneumokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i sepsę. Po ponad dwóch miesiącach w szpitalu wrócił do domu jako zupełnie inne dziecko — nie poruszał się samodzielnie, nie reagował na bodźce, nie sygnalizował potrzeb.
Od tamtej pory życie Piotrka to nieustanna, wieloprofilowa rehabilitacja: turnusy rehabilitacyjne, zajęcia specjalistyczne, regularne wizyty u lekarzy i codzienne ćwiczenia w domu. Od września 2012 roku uczęszczał też do przedszkola specjalnego.
Efekty tej pracy są ogromne. Po niespełna trzech latach intensywnej rehabilitacji Piotrek zaczął samodzielnie chodzić! To był dla nas przełomowy moment. Nadal jednak czeka go wiele pracy — zarówno nad utrzymaniem i rozwijaniem tego, co już osiągnął, jak i nad kolejnymi obszarami, takimi jak rozwój mowy i komunikacji.
Mimo choroby i codziennego wysiłku, wkładanego w rehabilitację, Piotrek jest pogodnym, ciekawym świata dzieckiem. Wiemy, że nigdy nie będzie samodzielny, ale każda nowa umiejętność to mniejsza zależność od innych osób, dlatego tak ważny jest jego dalszy rozwój.
Historia choroby



Piotrek rozwijał się prawidłowo do ósmego miesiąca życia. Pod koniec 2009 roku zaczął miewać nawracające infekcje górnych dróg oddechowych — pozornie nic poważnego. W styczniu 2010 roku, tuż po zakończeniu kuracji antybiotykowej, nagle zagorączkował. Kolejne dni przyniosły gwałtowne pogorszenie stanu i trafiliśmy z nim do szpitala.
Diagnoza była druzgocąca: sepsa i bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, wywołane przez pneumokoki — mimo że Piotruś był już częściowo zaszczepiony. Stan dziecka szybko stał się na tyle poważny, że trafił na Oddział Intensywnej Terapii.
Konsekwencją choroby było wodogłowie, co wymagało operacji neurochirurgicznej — wszczepienia zastawki komorowo-otrzewnowej, odprowadzającej nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego.
Przez wiele tygodni nie mieliśmy z Piotrusiem żadnego kontaktu — nie reagował na dotyk ani na bodźce wzrokowe, był karmiony przez sondę.
Po dwóch miesiącach, 31 marca 2010 roku, Piotrek wrócił do domu. Powrót do zdrowia i sprawności okazał się procesem bardzo powolnym — pierwszy uśmiech zobaczyliśmy dopiero po kolejnym miesiącu. Rozpoczęliśmy wtedy systematyczną rehabilitację, a kolejne badania wykazały całkowity jednostronny niedosłuch.
Latem 2010 roku Piotrek pojechał na swój pierwszy turnus rehabilitacyjny, który przyniósł wyraźną poprawę — lepszą kontrolę głowy i większe napięcie mięśniowe. Mimo niepokojących sygnałów co do pracy zastawki kontynuowaliśmy intensywną rehabilitację. Efektem tej pracy było to, że zaczął utrzymywać pozycję siedzącą i coraz aktywniej bawić się zabawkami.
Kolejne etapy rehabilitacji i edukacji
Kontynuacja rehabilitacji ruchowej: nauka wstawania, siadania i pierwszych kroków. We wrześniu Piotrek rozpoczął naukę w przedszkolu specjalnym, łączącym zajęcia edukacyjne z rehabilitacją. 23 listopada 2012 roku po raz pierwszy samodzielnie wstał i przeszedł kilka kroków bez pomocy.
Piotrek chodzi coraz lepiej, choć samodzielne, bezpieczne poruszanie się nadal wymaga pracy. Pojawiają się pierwsze słowa, a nacisk terapii przesuwa się w stronę logopedii i rozwoju komunikacji.
Piotrek zaczyna chodzić samodzielnie. Ograniczono intensywność rehabilitacji ruchowej na rzecz terapii mowy i pracy pedagogicznej — rozwój mowy pozostaje najwolniejszym elementem terapii.
Pięć lat walki o zdrowie. Piotrek, który po wyjściu ze szpitala nie reagował na światło ani dźwięki, dziś nie tylko chodzi, ale i biega. Zaczyna łączyć słowa w proste zwroty, próbuje samodzielnie jeść, pomaga przy ubieraniu się i rozstał się z pieluchą. Mimo utrzymującego się umiarkowanego stopnia niepełnosprawności intelektualnej, z każdym rokiem zdobywa nowe umiejętności. Od września 2015 roku Piotrek rozpoczął naukę w pierwszej klasie szkoły specjalnej — i bardzo mu się to podoba.
Piotrek skończył szkołę podstawową. Nauka w Szkole Specjalnej była bardzo intensywnym czasem. Nauka dostosowana do jego możliwości i liczne zajęcia rehabilitacyjne pozwoliły na nabycie nowych umiejętności. Od września nowe wyzwanie - Piotrek będzie uczęszczał do Szkoły Przysposabiającej do Pracy.
Galeria

Dziękujemy
Szanowni Państwo, w tym miejscu chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy nam pomagali i wspierali nas w trudnych chwilach. Nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich Państwa z imienia i nazwiska, ale o wszystkich pamiętamy i jesteśmy wdzięczni. Serdecznie dziękujemy!
Szczególne podziękowania kierujemy do lekarzy i całego personelu medycznego, który swoją ciężką pracą sprawili, że Piotrek żyje i ma szansę na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
Dziękujemy również całemu zespołowi rehabilitantów i terapeutów, którzy przez lata towarzyszyli Piotrkowi w jego codziennej pracy i pomogli mu osiągnąć to, co kiedyś wydawało się niemożliwe.
Serdecznie dziękujemy także wszystkim, którzy na przestrzeni tych kilkunastu lat zdecydowali się pomóc Piotrkowi i nam finansowo — poprzez 1,5% podatku czy wpłaty na subkonto — jak również w inny sposób, wspierając nas w codziennej walce o jego zdrowie.
Napisz do nas
Szanowni Państwo,
Jeśli macie jakiekolwiek pytania prosimy o kontakt mailowy. Postaramy się odpowiedzieć jak najszybciej.
kontakt@piotrzwolinski.pl